Skip to main content

Chińskie samochody wzięły europejski rynek szturmem. MG, Omoda, Jaecoo czy BYD kuszą bogatym wyposażeniem i cenami, które u europejskiej konkurencji oznaczają “golasa”. Nic dziwnego – w Polsce udział aut z Państwa Środka rośnie w błyskawicznym tempie i na koniec lutego 2026 wynosi 11,4% nowych rejestracji.

Ale co się dzieje, gdy opadnie kurz po wyjeździe z salonu? Dziennikarze “Auto Świat” zestawili koszty utrzymania chińskich SUV-ów z klasykami (VW Tiguan, Toyota RAV4). My dorzucamy do tego najnowsze statystyki z rynku wtórnego z Polski oraz rynków zachodnioeuropejskich. Czy niska cena to jedyny atut chińskich aut?

Serwis bez niespodzianek, schody przy ubezpieczeniu

Serwis SamochodowyZacznijmy od dobrych wiadomości: koszty serwisu w ASO chińskich marek wcale nie straszą. Koszt obsługi spalinowego MG HS czy Forthinga przez 3 lata to około 3000 – 4500 zł. To wyniki nierzadko lepsze od europejskiej czołówki.

Problem pojawia się przy ubezpieczeniach. Ponieważ chińskie marki to dla ubezpieczycieli wciąż nowość, wycena ryzyka bywa surowa, a w przypadku niektórych modeli (np. BYD) uzyskanie pełnego pakietu Autocasco (AC) w dobrej cenie potrafi stanowić wyzwanie.

Cichy zabójca portfela: Europejski trend utraty wartości

To najważniejszy punkt, o którym wielu kierowców zapomina, zaślepionych atrakcyjną ratą. Chińskie samochody tracą na wartości znacznie szybciej niż uznana konkurencja – i to trend widoczny w całej Europie. Z danych Info-Ekspert (Polska) oraz platform europejskich (takich jak Carvago czy brytyjskie Cazoo i CAP) wyłania się brutalny obraz:

OMODA

  • Pierwszy rok boli najbardziej: Z danych platformy Carvago wynika, że małe chińskie SUV-y w Europie potrafią stracić potężną kwotę tuż po wyjeździe z salonu. Modele takie jak MG ZS czy Seres 3 notują spadki rzędu 32-33% po zaledwie 12 miesiącach! Dla porównania, w tym samym czasie europejskie odpowiedniki (np. Ford Puma, Renault Captur) tracą zaledwie 12-20%.
  • Po 3 latach: Z polskich symulacji wynika, że spalinowe SUV-y z Chin (MG HS, Jaecoo 7) tracą po 3 latach od 47% do nawet 49% swojej wartości. Chińskie elektryki z łatwością potrafią przebić granicę 50%.
  • Tradycyjna konkurencja trzyma cenę: Toyota RAV4 po 3 latach traci ok. 35% wartości, a VW Tiguan czy Hyundai Tucson ok. 36-37%.

Skąd takie spadki na całym kontynencie? Eksperci (m.in. KPMG) wskazują na kilka powodów: obawy Europejczyków o długoterminowy dostęp do części zamiennych, wciąż budująca się renoma marek oraz… same chińskie koncerny, które agresywnie obniżają ceny aut w salonach, co automatycznie “zabija” wartość aut używanych. Dodatkowo, rynki takie jak Wielka Brytania są wręcz “zalewane” chińskimi pojazdami, co mocno ciągnie ich rynkowe ceny w dół.

Co to oznacza dla Ciebie w przypadku szkody?

Wyobraź sobie, że kupiłeś auto z Chin za 140 000 zł. Po dwóch latach dochodzi do kradzieży lub szkody całkowitej (np. najechanie na dzika). Ubezpieczyciel wypłaca Ci z AC tylko obecną wartość rynkową pojazdu. Przez drastyczny, europejski trend spadku wartości, dostajesz na konto zaledwie 70 000 zł. Zostajesz z niespłaconym leasingiem i bez auta.

Rozwiązanie? Tarcza Finansowa, czyli DEFEND Gap

Zakup chińskiego auta to wciąż racjonalny wybór – pod warunkiem, że zabezpieczysz jego początkową wartość.

Ubezpieczenie GAPUbezpieczenie GAP to tarcza, która chroni Cię przed tą potężną utratą wartości. Jeśli Twoje auto zostanie skradzione lub zniszczone, ubezpieczyciel z AC wypłaci wartość z dnia szkody, a polisa DEFEND Gap dopłaci Ci różnicę – co do grosza, aż do kwoty 140 000 zł z Twojej faktury. * Spłacasz leasing bez stresu.

  • Masz pełną kwotę na zakup nowego samochodu.
  • Zupełnie przestajesz martwić się statystykami rynkowymi!

Nie pozwól, by statystyki popsuły ci radość z jazdy Twoim nowym autem.

👉 [Oblicz składkę GAP dla Twojego auta] i ciesz się 100% ochroną!

(A jeśli obawiasz się kosztów napraw swojego auta – zajrzyj na www.GWARANCJEonline.pl)

⏭️ LISTA KONTROLNA – ZAKUP UŻYWANEGO AUTA

 

Menedżer z wieloletnim doświadczeniem w branży ubezpieczeniowo-finansowej, w obszarach związanych z tworzeniem produktów ubezpieczeniowych. Od wielu lat reprezentuję firmę DEFEND Insurance w PL i regionie CEE.
Tomasz Oszczepalski

Leave a Reply